Nadciśnienie wrotne, wtórne i złośliwe

Nadciśnienie to dość znana przypadłość, której przyczyna często jest z kolei nieznana. Jakie mogą być postacie nadciśnienia i w jaki sposób przebiega leczenie tej choroby?

Nadciśnienie wtórne zazwyczaj jest spowodowane przewężeniami tętnic w istotnych narządach, takich jak nerki. W takim przypadku to do lekarza prowadzącego należy zadanie takiego sposobu leczenia, które zminimalizuje tego typu dodatkowe dolegliwości. Nadciśnienie tego typu może również wystąpić w przypadku innych schorzeń, związanych z układem hormonalnym lub nerwowym. Także wszelkiego rodzaju zatrucia substancjami chemicznymi mogą w efekcie doprowadzić do wtórnego nadciśnienia tętniczego.

Nadciśnienie wtórne

Nadciśnienie wtórne może objawiać się bólem głowy (zwłaszcza tym, który jest odczuwany jako mocny ucisk), zaburzeniami widzenia oraz utratami świadomości. Dodatkowo może wystąpić także osłabienie pamięci i spadek koncentracji, szczególnie gdy razem z nadciśnieniem pojawi się zablokowanie istotnych tętnic. Do objawów nadciśnienia wtórnego, które mogą być widoczne także dla osób postronnych, należą wszelkiego rodzaju obrzmienia znikające po wypoczynku. Te dolegliwości nie różnią się niczym od tych, które odczuwają osoby zdrowe, u których nadciśnienie stało się jedynym schorzeniem. U osób, które przewlekle chorują, do objawów dołączyć mogą się dolegliwości związane ze schorzeniem pierwotnym.

Nadciśnienie wrotne

Nadciśnienie wrotne to postać nadciśnienia, która objawia się wzrostem ciśnienia w żyle wrotnej. Żyła wrotna doprowadza krew z narządów do wątroby, by możliwe było jak najlepsze oczyszczenie jej z toksyn. Dopiero po oczyszczeniu, krew doprowadzana jest do serca, a stamtąd do dalszych części układu krwionośnego.

Nadciśnienie w żyle wrotnej sprawia, że krew – zamiast iść dalej – cofa się. W ten sposób krew, która miała zostać oczyszczona w wątrobie, poszerza żyły innych narządów. To, jak w przypadkach innych zastojów żylnych, doprowadzić może do żylaków. W opisanej wyżej sytuacji sprawa jest jednak poważniejsza, ponieważ żyły narządów wewnętrznych nie są widoczne, co może doprowadzić do opóźnienia diagnozy. Niebezpieczne w takim przypadku może być także zatrucie, spowodowane nieoczyszczeniem krwi z toksyn.

Nadciśnienie złośliwe

Nadciśnienie złośliwe to najbardziej niebezpieczna postać nadciśnienia. Obserwuje się w tym przypadku znaczny wzrost ciśnienia tętniczego, co doprowadzić może do zniszczenia ścian naczyń krwionośnych oraz narządów wewnętrznych. Niekiedy atak nadciśnienia złośliwego kończy się śmiercią.

Warto pamiętać, że obecnie rzadko zdarza się, by taka choroba wystąpiła. Dzieje się tak między innymi dzięki odpowiedniej profilaktyce. Obecnie wiele osób samodzielnie bada ciśnienie krwi w takich miejscach, jak na przykład apteka lub kupuje urządzenia do pomiaru ciśnienia krwi w domu. W ten sposób nadciśnienie szybko jest wykrywane i leczone, co zapobiega nadciśnieniu złośliwemu, którego powodem najczęściej jest brak odpowiedniej terapii „zwykłego” nadciśnienia.

Innymi przyczynami nadciśnienia złośliwego może być brak rzucenia palenia papierosów oraz antykoncepcja hormonalna, dlatego w przypadku stosowania tego typu środków warto mierzyć ciśnienie krwi samodzielnie oraz uważać na charakterystyczne objawy choroby.

2 replies on “Nadciśnienie wrotne, wtórne i złośliwe”

  1. Porter napisał(a):

    Nadciśnienie wtórne można stosunkowo łatwo zdiagnozować, ale pod warunkiem, że zna się jego objawy i w ogóle wie o jego istnieniu. Bo w przeważającej większości przypadków nadciśnienie wtórne objawia się pulsującym bólem w głowy. On jest bardzo charakterystyczny, czuć go w skroniach, widać że znacznie bardziej dokucza niż taki zwykły, klasyczny ból głowy.

  2. Kolo napisał(a):

    Jak się zarządzi sobie oczyszczanie z toksyn, to nawet nadciśnienie powinno się samo unormować. Podobno po takiej kuracji człowiek waży kilka kilogramów mniej, a to przecież widać na pierwszy rzut oka, że czuje się też lżej. Znam kumpla, któremu po takiej kuracji oczyszczania ciała ponownie zaczęły rosnąć włosy choć zaczynał już łysieć!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *